„Dobrze mieć ciepłą wodę, gdy bardzo ręce zabrudzę, kopiąc w ogródku”.
Poszli raz ze szkołą na wystawę obrazów. Już tam raz byli; ale nie bardzo pamiętał, bo tyle różnych obrazów. Już nawet nudziło się patrzeć.
Teraz inaczej patrzy; porównywał, wybrał, zapisał dla pamięci. Wybrał cztery ładne, ale żadnego dużego.
— Dlaczego notujesz numery obrazów?
— Bo mi się najlepiej podobają.
Tak po troszku, naprzód w myślach, budował i meblował swą przyszłą siedzibę.
Aż nadszedł czas.
Aż nadeszła godzina...
Westchnął i dwa razy powtórzył:
„Niech się na środku Wisły ukaże wyspa”.