A ja nic.

Potem:

— Klawa86 dziewczyna.

A ja nic.

— Ładnie śpiewa.

Czekam, żeby się przewrócił na drugi bok, bo jak jestem gość, to mi nie wypada, że nie chcę z nim rozmawiać.

Więc się pytam:

— Odrobiłeś na jutro lekcje?

— Ooo tam lekcje...

I ziewnął, i nareszcie mówi: