Powiadam:
— Za moich czasów nie było samochodów.
Spojrzał zdziwiony:
— Jak to nie było?
— No, nie było — mówię ze złością, że mi się wymknęło.
I zatrzymaliśmy się przy słupie z ogłoszeniami.
W kinie dają Katusze miłości.
— Chciałbyś widzieć?
Mundek się skrzywił:
— Tak sobie. Miłosne obrazy są nudne. Albo się całują, albo chodzą po pokojach. Tylko czasem ktoś strzela. Wolę detektywów.