Wiem, że nie odpowiecie, bo nie znacie, nie rozumiecie śniegu. Nawet nie chcecie poznać, lekceważycie.
Więc powiem:
Takich pauz, jak dzisiejsze, ma człowiek w życiu niewiele. Czasem w ciągu całej zimy nie ma ani jednej. Bo musi być ciepło, bo inaczej śnieg będzie sypki i kuli nie ulepisz. I ręce marzną zanadto. Śnieg musi być wilgotny i głęboki. Za ciepło być nie powinno, bo się przecie roztopi. Musi spaść w nocy lub rano, żeby nie zdążyli uprzątnąć. Musi być pierwszy, nieporuszony, żeby nie było w nim ani kawałków lodu, ani grudek ziemi. My, znawcy śniegu i czciciele, wszystko to mocno w duszy czujemy.
Wiemy, że jesteście z nas niezadowoleni. Bywa, że macie słuszność. Prawda, że chętnie skaczemy po kanapie. Mówicie, że kanapa się psuje, że sprężyny się łamią. Nie od razu, nie zaraz. Kanapa, jeśli nie skakać, przetrwa dziesiątki lat. Wierzymy, chociaż żyjąc lat dziesięć nie mogliśmy sprawdzić.
Nie pozwalacie tłuc we drzwiach orzechów. Drzwi się psują. To jeszcze dziwniejsze. Drzwi — to dom. Domy są wysokie, mocne, trwają setki lat. A niech i tak będzie. Nawet na klamkach nie wolno się huśtać, bo choć z żelaza, może się złamać. Dziwne! Żyjemy od niedawna, dopiero się rozglądamy. I wy, i cały świat — dziwni jesteście. Ale o złą wolę was nie pomawiamy. Żelazo się łamie? Zgoda.
Ubranie się drze? Niestety.
Szyby się tłuką. I z byle powodu. One się tłuką — same — nie my. Świat jest twardy i nieustępliwy. Grzmotnąłem się na ziemię, wyrżnąłem o ścianę, o parapet okna, o szafę, o stół, o kant, o róg — boli, często bardzo zaboli.
I nagle dobry Bóg dla nas, dla dzieci, usłał ziemię białym kobiercem, jak ptak pierzem dla piskląt wyściela gniazdo. Zielonej trawy w zimie nie ma i nieprędko będzie. A jeśli będzie, to zagrodzona i nie wolno deptać. A ze śniegiem wolno robić, co się chce.
Są kule śnieżne niewinne, są złośliwe, są szlachetne jak karabinowe, podstępne dum-dum — zakazane przez humanitarne prawo wojny. Są kartacze, bomby i granaty. A dla was wszystko: śnieżki, które tłuką szyby. Trudno: wojna.
I nawet przypadkiem nie ja.