— Dzień dobry — powiedział Maciuś.

— Dzień dobry.

— Ładnie jest w lesie.

— I cicho.

— Dawniej na całej wyspie było cicho. Dopiero teraz tak się zrobiło. A wy lubicie ciszę?

— Ja lubię.

— Więc dlaczego u was tak głośno?

Pytanie widocznie nie było przyjemne. Nie odpowiedział. Nie chciał obmawiać kolegów.

— Jak się nazywacie?

— Stefan.