Maciuś pisze pamiętnik.
Na okładce narysował domek, palmę, z daleka górę i morze, dużo orłów i zachód słońca. Na dole napisał: Mój pamiętnik na wyspie bezludnej Białego Szatana. O czym myślałem i co robiłem.
Na pierwszej stronicy znów był rysunek, ale się nie udało, bo Maciuś się śpieszył. A pod nim zapisanych było siedem książek, które Maciuś chciałby przeczytać:
1. Żeby była książka, w której są wszystkie nauki opisane, żeby można wybrać najpotrzebniejszą i najciekawszą naukę — i już od tego zacząć.
2. Żeby była książka o królach, ale nie historia, tylko jacy byli, jak mieli dziesięć lat albo dwanaście.
3. Żeby była taka sama książka o wielkich wynalazcach, podróżnikach i rozbójnikach — różnych zbójcach.
4. Żeby była książka ze wszystkimi bajkami czarnych i żółtych dzieci.
5. Żeby była książka, ale bardzo gruba, o pszczołach i mrówkach — i o zwierzętach.
6. Żeby była książka, jacy są różni ludzie na świecie: jacy są porządni i nieporządni, ile jest leniuchów i pracowitych, wesołych i smutnych, złych i dobrych, takich, którzy dokuczają i nie dają spokoju, i czy można poprawić, żeby się nie bili, nie kłócili, nie dokuczali.
7. Książka, gdzie są zapisane mądre prawa, które mogą zostać, i głupie, które trzeba zmienić.