Gazeta „Michałówka”. Dlaczego chłopcy źle mówią po polsku? Smutno jest po żydowsku też: smutno.
Elwing od razu się domyślił, że gazeta „Michałówka” nie przychodzi z Warszawy, tylko ją panowie sami piszą i umyślnie kładą do koperty, niby że z Warszawy przysłano. Ale i on słucha, boć przyznać musi, że wszystkie wiadomości są najświeższe i bardzo ciekawe.
Różne były nowiny w gazecie:
„Chłopcy bawili się w palanta i wybili szybę. Pani gospodyni bardzo się gniewała”.
*
„Grinbaum Boruch pobił się z bratem swym Mordką”.
*
„Mały Mamelok włazi na okno i zagląda do kuchni”.
*
„Hewelkie i Szekielewski nie chcą jeść kaszy”.