1. Odczytanie protokołu z pierwszych 2 posiedzeń.
2. Odczytanie przez kasjera sprawozdania z dochodów i wydatków.
3. Odczytanie przez redaktora sprawozdania o zawartości teki redakcyjnej.
4. Nowe zapisy do komitetu redakcyjnego, ostateczny podział pracy i podpisanie zobowiązań na pierwszy próbny miesiąc.
Piąty punkt — może być wspólny spacer do Łazienek albo w Aleje.
Nie radziłbym z góry ustalać terminu, kiedy się pierwszy numer ukaże. Jeżeli czegoś brak, lepiej trochę odłożyć, choćby się nawet miały raz zmarnować wiadomości bieżące.
To samo — jeśli na posiedzeniu wynikło nieporozumienie, rozłam, lub jeśli się okazało, że jest duża liczba opornych i obojętnych. Lepiej urządzić jeszcze jedno zebranie, choćby nawet znalazł się ktoś, kto by mówił: „Eee, zbieramy się, zbieramy, a nic nie robimy”.
20. Niejeden może się zdziwi, gdy mu na końcu tej broszurki dam taką ostatnią radę:
Po przeczytaniu tego, co tu napisane, możecie powiedzieć:
— Nie będziemy się wcale słuchali tego, co tam baje. Stary zrzęda myśli, że dzieci i młodzież nie mają wcale wytrwałości i nic nie umieją zrobić. Zróbmy tak, jak nam się zdaje: zacznijmy szybko i z zapałem. Czego się mamy bać? Musi się udać. Mężnym Bóg pomaga — audaces Deus juvat!