Jeśli mężowie śród walki polegną,

Pobijem dzieci i zginiemy razem!”

I poszli...

Miasto długo pustką stało.

Słychać trąb odgłos, wraca lud zwycięski

I na zdobytych dźwiga tarczach ciało,

Spowite w laury...

Oto wieszcz ateński!

Ciągnij, kawalerze

Nie. Nie zawiedliście mnie. — Pragnę podziękować. — Nie przeszkadzaliście mi wcale. Wiele nowych myśli i wspomnień zawdzięczam wam, wiele nauczyłem się. — Mineralogia ważna, ale i człowiek także. Książka też, ale prawda życia przede wszystkim.