Albo:
„Ustąp dziewczynce”.
Albo:
„Starszemu należy ustąpić”.
Przekonałem się, że najgorsze, zarówno w domu, jak w szkole, są ustępstwa wymuszone. Działają tylko na krótką chwilę. Potem jest gorzej. Poczucie krzywdy jątrzy4. Pozostaje osad niechęci. Pozostaje uraza. Przekonałem się, że lepiej nie wtrącać się wcale, niż sądzić bez zbadania powodów zatargu. Dorosłym wydaje się niekiedy, że kłótnia powstała o głupstwo. O byle co...
Nie. Dobrowolnych ustępstw i wybaczeń wśród rodzeństwa jest wiele.
Często skarżą się dorośli, że:
— Cały dzień się kłócą.
— Ciągle się kłócą.
— Nie przestają się kłócić.