Gdy mu się podoba jakiś człowiek, bierze ołówek i farby — rysuje, maluje. Gdy kogoś lubi, chce mieć jego portret.

Teraz ludzie fotografują, ale to było dawno, kiedy nie znano fotografii10.

Ojciec jego też lubił rysować.

Takie są portrety, które malował Ludwik:

Sąsiad, bednarz, staruszek Gaidot (po polsku mówi się Gedo).

Cała rodzina Roch (Rosz): pan Roch, jego syn i dwie córki — Zofia i Lidia.

Młoda pani w białej sukni. Portret zakonnicy staruszki. Obraz dziecka.

Mówili ludzie:

— Będzie malarzem.

Bo pan rejent prosił go o portret, i nawet pan burmistrz.