W Dijon znalazł sposób, żeby chłopak uważał na lekcji, nawet na ostatniej godzinie, kiedy już jest zmęczony.
Nie na próżno słuchał Pasteur wykładów sławnego Dumasa18 i wie, że wykładać trzeba ciekawie i ładnie.
W Lille na pierwszym wykładzie powiedział tak:
— Dam wam do ręki kartofel. Zrobicie z niego cukier. Z cukru zrobicie spirytus. Ze spirytusu zrobicie ocet i eter. Kto z was zrobi to w pracowni sam, nigdy już nie zapomni.
Powiedział tak:
— Ten kto uczył się geografii tylko z książki, umie bardzo mało. Ten, kto podróżował, widział i dotykał, pozna świat i będzie wszystko pamiętał.
Powiedział jeszcze:
— I książka jest potrzebna. Nie wolno mówić: po co mi nauka?
Wiecie, że magnes porusza igłę. Każdy z was to widział. Ale uczony duński Eerstet19, który dużo umiał z książek i dużo myślał, powiedział sobie: igła, magnes — dobrze — zrobię z tego telegraf.
I zrobił.