TU NOCOWAŁ JÓZEF SZWEJK Z PRAGI,
ORDYNANS 11 KOMPANII MARSZOWEJ 91 PUŁKU,
KTÓRY JAKO KWATERMISTRZ
PRZEZ POMYŁKĘ DOSTAŁ SIĘ
POD FELSZTYNEM
DO NIEWOLI AUSTRIACKIEJ
Tom czwarty. Po przesławnym laniu
I. Szwejk w transporcie jeńców rosyjskich
Kiedy Szwejk, błędnie uważany za jeńca rosyjskiego, zbiegłego ze wsi w pobliżu Felsztyna, pisał węglem na ścianie swoje rozpaczliwe okrzyki, nikt nie zwracał na to uwagi, a kiedy w Chyrowie na etapie chciał wszystko szczegółowo objaśnić jednemu z oficerów, przechodzącemu właśnie obok niego, gdy im rozdawano po kawałku twardego chleba kukurydzowego, jeden z żołnierzy węgierskich, pilnujący transportu jeńców, zdzielił go kolbą w ramię wołając:
— Baszom az élet. Do szeregu, ruska świnio!