Tak samo odpowiedział na pytanie porucznika Lukasza, który pytał:
— Co tam u was nowego?
— Jeszcze nie ma nic pewnego, panie oberlejtnant — stereotypowo odpowiedział Szwejk.
— Ach, ty fujaro! Zawieś słuchawkę!
Potem otrzymał kilka telefonogramów z szeregiem zwykłych nieporozumień. Najpierw przyszedł telefonogram, którego nie można było podyktować mu w nocy, ponieważ nie zawiesił słuchawki i spał. Chodziło w nim o żołnierzy szczepionych i nieszczepionych.
Potem przyszedł telefonogram, również spóźniony, dotyczący konserw, co też już zostało wczoraj wyjaśnione.
Następnie telefonogram do wszystkich batalionów, kompanij i części pułku:
„Kopia telefonogramu brygady nr 75692. Rozkaz brygady nr 172. — Przy wykazach gospodarczych kuchni polowych należy przy wymienianiu produktów spożywczych trzymać się takiego porządku: 1. mięso, 2. konserwy, 3. jarzyny świeże, 4. jarzyny suszone, 5. ryż, 6. makaron, 7. kasza i kaszka, 8. kartofle, zamiast poprzedniego porządku: 4. jarzyny suszone, 5. jarzyny świeże”.
Gdy Szwejk przeczytał ten telefonogram feldfeblowi rachuby, ten oświadczył uroczyście, że takie telefonogramy rzuca się do wychodka.
— Wymyślił to sobie jakiś idiota ze sztabu armii i zaraz rozsyłają takie głupstwa po wszystkich dywizjach, brygadach i pułkach.