Przez stację przejechał pociąg wojskowy bez zatrzymania się. Od jednego końca do drugiego naładowany był deutschmeistrami, których wysyłano na serbski front. Jeszcze widać nie wytrzeźwieli ze swego zapału, który ogarnął ich w chwili żegnania się z Wiedniem, więc od samego Wiednia ryczeli bezustannie:
Prinz Eugenius, der edle Ritter,
Wollt’ dem Kaiser wiedrum kriegen,
Stadt und Festung Belegrad.
Er liess schlagen einen Brucken,
Dass man kunnt’ hinüberrucken.
Mit der Armee wohl für die Stadt.
Jakiś kapral z wojowniczo podkręconym wąsem wychylał się z wagonu, wsparty na ramionach szeregowców, którzy bujali nogami spuszczonymi z wagonu, wybijał takt i śpiewał na całe gardło:
Als der Brucken war geschlagen,
Dass man kunnt’ mit Stuck und Wagen