Na zieleń łąki spływa niebiański duch. Ave!
Przed skałą wstrzymaj, dziewczyno, krok,
Gwiazd blaskiem patrzy na ciebie najświętszy wzrok. Ave!
Cudnie ją zdobi szata liliowej bieli
I pas ma z obłoku na swojej szacie anielej. Ave!
Z jej rąk złożonych różaniec spływa,
O Pani, Królowo nasza miłościwa! Ave!
Cóż to, Bernardo, tak cudnie ci błyszczy na twarzy,
Jakby się na niej jasny niebieski odblask rozżarzył? Ave!
Już klękła oto, pacierz odmawia do swojej Pani,