Ten kosmos oblegający nasz luksusowy ogród

Odgrodzony od mocy i nocą opuszczony w rwane na strzępy płaczu transparenty możności

Morze

W ogrodzie rozłożone na wznak łąki złożenie znaczący cały miar armia zaklęć

Uwieńczonych indyjskimi ziołami słońcem łańcuchem związanych zdarzeń

Rozwodzić

preludium:

rano porani nas brzytwą brzasku

potop który po nas niechybnie przyjdzie

1