i nudno wtłoczyć w cienkie rurki norm ram i mar które żyją na mózgach umysłach i nawet
(choć to słowo dawno wyszło z życia i jest naocznym typem idealnym bez żadnego desygnatu
karabinu do zabijania niedowiarków niewiernych miernych i marnych
i niemierzalnych i) duszy mężatki z dwojgiem dzieci która pewnego dnia
wstaje zza stołu od komputera taśmy montażowej biurka i bura
idzie i naburmuszona w stronę najbliższego jej oczom wyjścia
ewakuacyjnego oczywisty sytuacyjny protest sprzeciw przejście na stronę opozycji
gra w piłkę rozdanie podanie o przeniesienie wyciąg z konta i wyciągnięte ręce
nogi półka z fiszkami stan badań błogosławiony trybunał stanu i standard wyjątkowy na szczęście
pani sprawę rozpatrzono na strzępy ale pozytywnie rozproszono między ludzi