bynajmniej nie ręce tylko

nogi z których piszczele i kości wylądują w pięknych rękach młodych studentek medycyny

stosowanej do celów co najmniej podejrzanych

naszym nogom będzie niełatwo wytrzymać to wszystko

i tak nas zabija świadomość nam i tak

żal nóg i nocy które spędziliśmy razem kopiąc kołdrę w sobie tylko znanych tajemnicach

przejrzystych jak polietylen i tak samo odzyskanych jak ziemia która kurczy się pod stopami

jałowe obroty

nawet na jałowym biegu gryzmolę swoje imię na karteczkach i rozrzucam je po okolicy

gryzie się wyścig szczurów ze szczurem laboratoryjnym chciałbym popatrzeć na to z góry tym-