się1

w przepaść i

na miazgę słów słodkich jak ptysie

przecież mam starannie opracowane scenariusze radzenia sobie w sytuacji związku

tysiące słów ty mazgaju które zetrą z twarzy łzy

to wzruszające

ramiona otulą i zatrą to wrażenie

oczy uważnie patrzą szukając ratunku to się musi udać inaczej

próbuję pretensji hortensji rewerencji

krzyku bzyku łyku