Spać

1

Na wysuniętych w przedpokoje łóżkach nowy sen

Jak diody kolorowy jak diady lukrowany jak durna hipostaza1

A przecież

Przez wyżymaczkę snu przeciśnięty

Sunący przez sale białą sanną snu

Salwujący się świstem twarzy w ścisk matek mam

Zawsze ten sam senny śmiechu arsenał łask

Arszenik zamkniętych oczu