żebym nie brał narkotyków,

bo mnie zmiotą z planszy,

ale nigdy nie tłumaczą, co to za gra

i gdzie jest ta plansza.

Ciekawe. Może sami nie wiedzą?

Czy plansza spłonie, zanim zdołam wytłumaczyć,

że nie ma etycznej konsumpcji w kapitalizmie kognitywnym,

konieczny postwzrost nie musi oznaczać upadku społecznego,

a wręcz przeciwnie, skierowanie się cywilizacji

ku bardziej odnawialnym zasobom,