Trudne siedzenie

ze zbioru: Nowe wiersze

Ledwie mężczyzna usiądzie,

a od razu sobie przypomina,

ile jeszcze jest niezrobione.

Patriarchat nieobalony,

katastrofa klimatyczna niepowstrzymana

i trzeba w końcu zadzwonić do dziadka,

zanim umrze.

Bo potem będzie głupio.