Chcecie, żebym zniknął,
ale nie możecie przestać
patrzeć,
jak przewracam się w grobie.
Antyfani antycelebryty,
budziciela żenady.
Znów będzie trzeba się za niego wstydzić.
Bo to wstyd z tym Kapelą,
wstyd za Kapelę,
wstyd obok Kapeli,
Chcecie, żebym zniknął,
ale nie możecie przestać
patrzeć,
jak przewracam się w grobie.
Antyfani antycelebryty,
budziciela żenady.
Znów będzie trzeba się za niego wstydzić.
Bo to wstyd z tym Kapelą,
wstyd za Kapelę,
wstyd obok Kapeli,