(Czy ideę można obrazić? Czy ucieknie z płaczem? Czy zrobi jej się przykro?)
Nie sieje, nie orze, a chciałby zbierać owoce
z dochodu naszego podstawowego,
z krwawicy naszej codziennej.
Dlaczego on tak może, że nie orze,
a zbiera? Niech zbiera nienawiść,
niech słuszny gniew zbiera.
To jedyne, co dostanie od nas za darmo.
Cała lewica płacze, gdy na ciebie patrzy,
choć po prawdzie żadna z ciebie lewica.