Ale nie was, chuje!

Internetowi promotorzy patriarchatu, youtuberzy wyzysku,

influencerzy tradycyjnych wartości,

celebryci celebrujący ruchanie dzieci,

pobożni prawnicy, obrońcy cnót niewieścich i płodów.

Tak, gdy dojdziemy do władzy,

trzeba będzie mieć pisemną zgodę na każdy seks

i nie będzie już można nawet flirtować.

Tymczasem temperatura rośnie.

Mury nie runęły, budujemy nowe.