Król idzie: uchodź, książę; w drogę, w imię boże!

Ja ledwie o chwil parę zamiar swój odłożę.

Spiesz i zostaw mi kogoś, by w najbliższej dobie

Trwożne me kroki powiódł co rychlej ku tobie.

SCENA II

Teuzeusz, Arycja, Ismena

TEZEUSZ

Boże, rozprósz mym oczom mroków otchłań ciemną,

I spraw, niech prawdy wreszcie nie szukam daremno!

ARYCJA