O złowroga podróży! Och, czemuż nie minął

Tych zdradnych34 brzegów okręt, nim ku nim zawinął!

FEDRA

Przekleństwo dawniej sięga. Ledwie z szczęściem w sercu

Z Tezeuszem na ślubnym stanęłam kobiercu

I śpieszyłam, stęskniona za domowym progiem,

Do Aten, tam spotkałam się z mym pysznym wrogiem.

Ujrzałam go: me lico spłonęło, pobladło,

Dziwne zmieszanie jakieś na duszę mi padło;

Oczy przestały widzieć, dech zamarł mi w łonie;