Ujrzał Kocyt i brzeg ów minąwszy straszliwy,

Oczom podziemnych cieniów ukazał się żywy,

Lecz że następnie poznał, iż daremna praca

Chcieć rozstać się z krainą, z której nikt nie wraca.

ARYCJA

Mamż44 wierzyć, by śmiertelnik, nim zgon go zaskoczy,

Mógł tę siedzibę zmarłych oglądać na oczy?

Jakiż czar go pociągnął w te straszne krainy?

ISMENA

Tezeusz umarł, pani; to pewnik jedyny.