51. niepodobny (daw.) — nieprawdopodobny, niemożliwy. [przypis edytorski]

52. egzekucja (z łac.) — wykonanie. [przypis edytorski]

53. Foederis aequas dicamus leges (łac.) — Sojuszu równe ustanówmy prawa (Wergiliusz, Eneida, księga XI). [przypis tłumacza]

54. Zamierzam zbadać, czy w społecznym porządku może tkwić jakaś słuszna i pewna norma rządzenia... — oświadczenie co do głównego celu rozprawy: wyprowadzić z samej natury związku społecznego kierowniczą regułę prawną ustroju politycznego. Russo abstrahuje od prawa pozytywnego, zajmuje się jedynie prawem, „jakie być może” (właściwiej „powinno”). Prawo to nie może być sprzeczne z naturą ludzką, z tym „jakimi ludzie są” — stąd konieczność, by przy konstruowaniu normy uwzględnić moment interesu. Pogodzenie sprawiedliwości z interesem będzie właśnie jednym z głównych zadań Umowy. [przypis tłumacza]

55. ilekroć zastanawiam się nad rządami, zawsze w badaniach mych znajduję nowe powody miłowania rządu mego kraju! — hołd złożony Genewie: jej ustrój najbliższy jest ideałowi prawności, wyłożonemu w Umowie. [przypis tłumacza]

56. Człowiek urodził się wolny, a wszędzie jest w okowach... — sprecyzowanie głównego problemu: Usprawiedliwić porządek społeczny będący niewolą, a więc sprzeczny z najbardziej istotną cechą natury człowieka, tj. wolnością. Russo oświadcza wyraźnie, że nie będzie się zajmował faktycznym przebiegiem powstania społeczeństw: nic nie wie o ich genezie rzeczywistej. Ograniczy się jedynie do wykrycia zasad, które mogą uprawnić niewolę społeczną. Umowa będzie dziełem filozoficzno-prawniczym, nie zaś historycznym, konstrukcją normatywną, nie hipotezą. [przypis tłumacza]

57. Jednakowoż prawo to nie pochodzi od natury; opiera się więc na umowach. Idzie o to, by poznać, jakie to są te umowy... — teza czterech następnych rozdziałów: Prawa, jako normy, nie można oprzeć na sile ani na prawach natury. Nie można za punkt wyjścia normatywnej konstrukcji przyjąć faktu siły, ani też faktów o charakterze przyrodniczym. Samo społeczeństwo jest prawem, musi się je więc oprzeć na normie. Tą normą będzie norma rządząca umowami. Pierwszej więc przesłanki rozumowania dostarczy umowa, jej znamiona tworzyć będą ogniwa dalszego dowodzenia, mającego dać w wyniku reguły ulegitymowanego społeczeństwa, zasady ustroju zbudowanego na podstawie prawa. [przypis tłumacza]

58. Najstarszą ze wszystkich społeczności i jedyną przyrodzoną jest rodzina... — ze wszystkich związków ludzkich jedynie rodzina jest wytworem praw natury: rezultatem przyrodniczej konieczności. Żadne inne więzy nie krępują człowieka w przedspołecznym stanie: człowiek jest z natury zupełnie wolny i niezależny. Nie można więc legitymować społecznej zależności człowieka naturą ani też dopatrywać się w rodzinie prawzoru prawnych społeczeństw. Niemniej, jak już z poprzednich twierdzeń wynika, społeczeństwo uprawnione nie będzie mogło być społeczeństwem gwałcącym naturę człowieka. By być społeczeństwem prawnym, będzie musiało uwzględnić wolną naturę człowieka. [przypis tłumacza]

59. prawem — w znaczeniu prawa przyrody. [przypis tłumacza]

60. Rodzina jest zatem, jeśli się tak chce, pierwszym wzorem społeczności politycznej... — podobnie Locke zwalczał przeciw Filmerowi wyprowadzanie społeczeństwa z rodziny oraz traktowanie monarchii jako instytucji patriarchalnej, ustanowionej przez Boga i sięgającej czasów Adama. W ostatnim ustępie rozdziału Russo powraca jeszcze do tych teorii i ironizuje je.