179. Tarkwiniusze — legendarny ród z etruskiego miasta Tarkwinia, do którego należeli trzej ostatni królowie Rzymu; po obaleniu ostatniego z nich ustanowiono w Rzymie republikę. [przypis edytorski]

180. Holandia i Szwajcaria po wypędzeniu tyranów — w wyniku wojny o niepodległość Niderlandów (1568–1648) Holandia wyzwoliła się spod panowania hiszpańskich Habsburgów, przyjęła ustrój republikański, a w XVII w. stała się jednym z najbogatszych państw Europy, potęgą morską i handlową. W tym samych samych traktatach pokoju westfalskiego (1648) rządzona przez Habsburgów Rzesza uznawała niepodległość i pełną suwerenność Związku Szwajcarskiego, a w XVII w. w wyniku przygarnięcia wykwalifikowanych hugenockich uciekinierów z Francji Szwajcaria rozwinęła się gospodarczo. [przypis edytorski]

181. Piotr I Wielki (1672–1725) — car rosyjski (od 1682) z dynastii Romanowów, cesarz (imperator) Rosji (od 1721); zintensyfikował kontakty z Zachodem; wzmacniał absolutyzm i centralizację państwa, wprowadził reformy, zastępujące tradycyjne systemy społeczne i polityczne systemami wzorowanymi na państwach zachodnich; opracował doktrynę wojenną opartą na koncepcji armii ofensywnej; prowadził politykę wielkomocarstwową, dzięki podbojom poszerzył państwo, które stało się jedną z potęg europejskich; założył nową stolicę, Sankt Petersburg. [przypis edytorski]

182. wiry Kartezjusza — Kartezjusz objaśnia rozwój układu kosmicznego i ruchy ciał niebieskich za pomocą mechanistycznej teorii wirów. Cząstki materii były od początku świata w ruchu wirowym około pewnych punktów środkowych. W punktach tych musiały się skupiać cząstki drobniejsze, powstałe wskutek wzajemnego ścierania się cząstek większych w ich ruchu wirowym. Tak powstały rozmaite większe i mniejsze ciała kosmiczne. Niektóre z tych ciał kosmicznych (planety, Ziemia, Księżyc) utraciły swą samoistność, gdyż zostały porwane przez wiry zataczające się dokoła większych ciał. Również ciężkość ciał tłumaczył Kartezjusz uciskiem wywieranym przez prądy wirowe na cząstki materii, uciskiem, który pcha te cząstki ku ciałom kosmicznym lub przynajmniej utrzymuje je w pobliżu. [przypis tłumacza]

183. Można na ogół powiedzieć, że te pierwsze racje, będąc jedynie zewnętrzne i względne, powinny być pod porządkowane tym drugim, które są wewnętrzne i absolutne — racje przemawiające za rozszerzaniem się mają na uwadze stosunek państwa do sąsiadów, są więc zewnętrzne i względne (polegając na stosunkach z przedmiotami niebędącymi samym państwem); racje przemawiające za zwężaniem się mają na uwadze samo państwo, są więc wewnętrzne i absolutne (z istoty państwa wyciągnięte, niezależne od przypadkowych stosunków państw obcych). [przypis tłumacza]

184. Zresztą widziano już państwa o takim ustroju, że konieczność podbojów tkwiła w samej ich konstrukcji, i które, by się utrzymać, zmuszone były ustawicznie się powiększać — według Monteskiusza ustrój Rzymu wywoływał konieczność ciągłych podbojów. [przypis tłumacza]

185. który może się obejść bez innych narodów i bez którego mogą się obejść inne narody — gdyby z dwóch sąsiadujących z sobą narodów jeden nie mógł obyć się bez drugiego, byłoby to bardzo ciężkie położenie dla pierwszego, bardzo niebezpieczne zaś dla drugiego. Każdy mądry naród w takim wypadku starałby się prędko uwolnić drugi od tej zależności. Republika Tlaxcala, będąca enklawą w cesarstwie meksykańskim [tj. imperium Azteków w prekolumbijskim Meksyku; red. WL], wolała obchodzić się bez soli, niż kupować ją od Meksykańczyków, a nawet niż otrzymywać ją od nich za darmo. Mądrzy Tlaxcalańczycy spostrzegli sidła kryjące się pod tą hojnością. Utrzymywali się w wolności, i małe to państwo, zamknięte w tym wielkim cesarstwie, stało się w końcu narzędziem jego upadku. [W czasie zdobywania Meksyku przez Hiszpanów arystokratyczna republika Tlaxcala stanęła wiernie po stronie Cortésa, który w nagrodę wyjednał dla niej pewną samodzielność pod zwierzchnictwem Hiszpanii; przyp. tłum.]. [przypis autorski]

186. Jest jeszcze w Europie kraj zdolny do otrzymania praw: jest nim wyspa Korsyka... — Korsykanie podnieśli w 1729 r. powstanie przeciwko Genui, której podlegali. Walka trwała jeszcze w chwili pojawienia się Umowy społecznej, a znaczna część wyspy rządziła się już sama. W 1764 r. zwrócili się Korsykanie do Russa o wypracowanie projektu ich praw. Russo po dłuższych wahaniach przyjął zaproszenie i rozpoczął pracę, której owocem jest niedokończony Projekt konstytucji dla Korsyki. Wcielenie Korsyki do Francji (1769) przeszkodziło temu, by Russo mógł sprawdzić doświadczalnie słuszność swych teorii prawno-politycznych. [przypis tłumacza]

187. największe dobro wszystkich, które powinno być celem wszelkiego prawodawczego systemu (...) sprowadza się ono do dwóch głównych przedmiotów: wolności i równości... — według Russa zatem wolność obywateli (w znaczeniu poprzednio ustalonym) nie tylko jest warunkiem prawności ustroju państwowego, ale nadto jest warunkiem siły państwa, jego spójności, gdyż ustrój dopuszczający zależności pewnych jednostek od poszczególnych jakichś osób, wyłącza te jednostki od zsolidaryzowania swych interesów z państwem: w ich interesie leży wówczas wyzwolić się, a nie pracować dla cudzej wyłącznie korzyści. Że równość (przedmiotowa powszechność woli powszechnej) jest warunkiem wolności, dowodził Russo w poprzednich rozdziałach (zwłaszcza ks. II, rozdz. IV), wspomniał również, że będzie jedynie fikcyjną równością bez równości rzeczywistej, zwłaszcza majątkowej. Stąd zadaniem prawodawstwa powinno być staranie o utrzymanie wśród obywateli tej faktycznej równości majątkowej, kulturalnej itd., oraz zapobieganie powstawaniu zbyt wielkich różnic. [przypis tłumacza]

188. żaden obywatel nie ma być dosyć bogaty na to, by mógł kupić innego, a żaden dość biedny, by musiał się sprzedawać — Pragniecie dać państwu spójność? Zbliżcie ku sobie możliwie najbardziej krańcowe stopnie; nie cierpcie ani ludzi bogatych, ani nędzarzy. Dwa te stany, z natury nierozłączne, zarówno są zgubne dla dobra wspólnego; z jednego wychodzą poplecznicy tyranii, z drugiego tyrani; zawsze to pomiędzy nimi odbywa się frymark wolnością publiczną: jeden ją kupuje, a drugi sprzedaje [frymark (daw.): kupczenie, handel; red. WL]. [przypis autorski]