211. całkowita siła rządu nie ulega zmianie, będąc zawsze siłą państwa — całkowita siła rządu, którą Russo nazywa także siłą absolutną, jest siłą państwa, jego ludności, bogactwa, zasobów psychicznych itd. Jest przeto wartością niezależną od takiej lub innej organizacji rządu. Od tej organizacji zależy natomiast sposób użycia tej siły w konkretnym działaniu, energia, sprężystość, szybkość akcji rządowej, co Russo nazywa względną siłą rządu. [przypis tłumacza]
212. im więcej tej siły zużywa wobec swych własnych członków, tym mniej mu jej zostaje do działania wobec całego narodu — członkowie rządu nie kierują się w swych działaniach interesem rządowym, lecz własnym swym interesem, dbają raczej o swoje sprawy niż o sprawy rządowe. To samo już osłabia działalność wielogłowego rządu. Co więcej jednak, rząd musi wskutek tego skierowywać swą energię na własnych swych członków, by utrzymać ich w karbach, i w ten sposób zużywa znaczną część swej siły. [przypis tłumacza]
213. Jeśli się to założenie przyjmie — niechaj cały rząd pozostaje w rękach jednego człowieka, oto wola szczególna i wola grupy są doskonale zespolone... — im mniej osób wchodzi w skład rządu, tym bardziej przybliża się interes grupy do ich osobistego interesu, tak że w końcu, gdy jeden człowiek tylko stanowi rząd, jego interes szczególny zlewa się z interesem jego rządu. W ten sposób wola szczególna zostaje zaabsorbowana przez wolę grupy, wola grupy, tzn. wola rządu do działania, wzmocni się o całą energię woli szczególnej; równocześnie jednak tym łatwiej może przeciwstawić się woli powszechnej. Odwrotnie się dzieje, gdy naród sam wykonuje władzę rządową. Wówczas interes grupy rządzącej zlewa się z interesem całości społeczeństwa, wola powszechna absorbuje wolę grupy, zabezpiecza się przez to od niej, lecz równocześnie odseparowuje się od woli szczególnej, właściwego źródła energicznego działania. [przypis tłumacza]
214. Pewną jest jeszcze rzeczą, że załatwianie spraw staje się powolniejsze w miarę, im więcej osób zajmuje się nimi... — przeciw zbyt licznym kolegiom rządzącym, senatom. [przypis tłumacza]
215. Z tego wynika, że stosunek urzędników do rządu powinien być odwrotny, jak stosunek poddanych do zwierzchnika (...) tak, że liczba naczelników zmniejsza się w stosunku do wzrastania narodu — nie ma w tym twierdzeniu sprzeczności z twierdzeniem wygłoszonym w drugim ustępie tego rozdziału. Tam mówił Russo o prawie faktycznym, rządzącym stosunkami w rządzie. Tutaj mówi o tym, jak właśnie, licząc się z tym prawem, powinien być zorganizowany rząd, by mógł należycie wypełniać swe zadania. [przypis tłumacza]
216. Mówię tutaj zresztą jedynie o sile względnej rządu, nie zaś o jego prawości... — wola rządu, która powinna być podporządkowana woli powszechnej, tym bardziej jest zgodna z prawem, im większa jest liczba urzędników; im zaś liczba urzędników jest większa, tym bardziej zmniejsza się siła rządu. Prawość rządu jest zatem wprost proporcjonalna do jego liczebności — siła zaś odwrotnie proporcjonalna. Wskutek tego także prawość rządu jest odwrotnie proporcjonalna do jego siły. — Z całego ustępu wynika, że według Russa najważniejsze wymagania, jakie powinno się stawiać organizacji rządu, brzmią: Rząd ma być silny, a równocześnie ma utrzymywać się z granicach prawa. Według tych wymogów powinno się budować całą organizację rządu. [przypis tłumacza]
217. różne rodzaje, czyli formy rządów — Russo odróżnia najściślej formę państwa od formy rządu. Za prawną uznaje tylko jedną formę państwa: państwo kierujące się prawami uchwalonymi bezpośrednio przez naród. Formy rządów natomiast ujmuje w trzy główne typy, które są dlań równouprawnione, a których wartość mierzy celowością ich w stosunku do zadań rządu i warunków danego społeczeństwa. [przypis tłumacza]
218. w cesarstwie rzymskim widziano zaś równocześnie aż do ośmiu cesarzy, a nie można było powiedzieć, by cesarstwo było podzielone — zapewne mowa o końcowym okresie kryzysu Cesarstwa Rzymskiego w III wieku, kiedy po zamordowaniu Aureliana w ciągu dziesięciu lat (275–285) panowało ośmiu cesarzy (ale nie równocześnie); kryzys zakończyło objęcie władzy przez Dioklecjana, który ustanowił tetrarchię, czyli system rządów sprawowanych równocześnie przez czterech panujących: dwóch augustów i dwóch władców niższej rangi z tytułem cezara, zarządzających różnymi obszarami imperium. [przypis edytorski]
219. Więcej nawet: skoro ten sam rząd może pod pewnymi względami dzielić się na dalsze części, z których to podziałów jeden może być zarządzany w taki sposób, inny zaś w inny... — na przykład ogółem spraw państwowych może zarządzać senat, z wyjątkiem spraw wojskowych, poddanych wyłącznie królowi, i z wyjątkiem wymiaru sprawiedliwości, powierzonego niezawisłym trybunałom. [przypis tłumacza]
220. Po wszystkie czasy wiele rozprawiano o najlepszej formie rządu, nie zważając, że każda z nich jest w pewnych wypadkach najlepsza, a w innych najgorsza — w przeciwieństwie do formy państwa, forma rządu ma zatem zawsze tylko relatywną wartość. [przypis tłumacza]