251. porównuje się rząd państwowy do rządu domowego, księcia zaś do ojca rodziny — błąd już przez nas odparty — księga I, rozdz. II. [przypis tłumacza]
252. według Platona, król z powołania jest tak rzadkim zjawiskiem — in Civili [tj. w dialogu Polityk; red. WL]. [przypis autorski]
253. Mówią oni: lekarstwo polega na tym, by słuchać bez szemrania; Bóg daje w gniewie swym złych królów i trzeba ich cierpieć jako karę niebios... — ustęp zwrócony przeciwko Bossueta Polityce wywiedzionej z Pisma Świętego. [przypis tłumacza]
254. Dobrze wiadomo, że trzeba cierpieć zły rząd, kiedy go się ma: chodziłoby właśnie o znalezienie dobrego — z całego rozdziału wynika, że dla Russa monarchiczna forma rządu była wysoce antypatyczna, zwłaszcza zaś monarchia dziedziczna. Nie ufał królom i mniemał, że z koniecznością muszą dążyć do pogwałcenia praw i do uzurpacji. Z drugiej strony jednak sądził, że ta forma rządu jest jedynie właściwa dla państw wielkich. Pomysł elekcji (a także, jak mówi w następnym rozdziale, podział władzy rządowej między różne organa) wysuwa jako gwarancje, mające zabezpieczyć prawność monarchii. [przypis tłumacza]
255. gdy części składowe pozostają we wzajemnej od siebie zależności, jak w rządzie angielskim — zapewne ma Russo na myśli króla i ministrów. [przypis tłumacza]
256. gdy władza każdej części jest niezawisła, lecz niepełna, jak w Polsce. Ta ostatnia forma jest zła, nie ma przy niej bowiem jedności w rządzie, a państwu brak związania — w Polsce ministrowie dożywotni i nieusuwalni byli faktycznymi panami w powierzonych im działach zarządu, panami niezależnymi zupełnie od króla. — Podobnie w siódmym Liście pisanym z Góry zarzuca Russo konstytucji polskiej, że ubezwładniła władzę wykonawczą: „Konstytucja Rzplitej Polskiej jest dobra dla rządu, w którym nic robić nie trzeba”. [przypis tłumacza]
257. taką samą odpowiedź, jaką dałem co do wszelkich form rządu — przy końcu rozdz. III, księgi III. [przypis tłumacza]
258. Gdy jednak władza wykonawcza nie jest dostatecznie uzależniona od prawodawczej, to znaczy, gdy stosunek księcia do zwierzchnika jest większy niż stosunek narodu do księcia, trzeba zaradzić temu brakowi proporcji przez podzielenie rządu... — gdy książę ma za wiele siły, niehamowanej żadną inna siłą, jest tym skłonniejszy do łamania praw. Wówczas równowaga ustalona w rozdz. I, księgi III zostaje naruszona. Nie ma proporcji
, lecz występuje stan rzeczy, który można przedstawić jako