Czcigodny ojciec Torquemada pytał, zaś Lorenzo Perez odpowiadał, co następuje:
T. — Niech oskarżony szczerze i niczego nie zatajając opowie Świętemu Trybunałowi o swoich grzechach.
P. — (milczy)
T. — Czy oskarżony zna akt oskarżenia?
P. — Tak, Wasza Miłość.
T. — Czy oskarżony przyznaje się do winy?
P. — Przyznaję się, Wasza Miłość, że wzywałem diabła, który się nie zjawił.
T. — Nie pytam, kogo oskarżony wzywał, lecz czy oskarżony przyznaje się do winy?
P. — Nie, Wasza Miłość.
T. — Czy oskarżony uważa się za chrześcijanina?