P. — Gdyby istniał, Wasza Miłość...

T. — Pytam, czy oskarżony podtrzymuje swoje twierdzenie, że Szatan nie istnieje?

P. — Podtrzymuję, Wasza Miłość.

T. — Jeśli więc Szatan nie istnieje, kto według oskarżonego jest sprawcą zła na ziemi?

P. — (milczy)

T. — Czy oskarżony wierzy w Boga, Stworzyciela nieba i ziemi?

P. — Jakżeżbym mógł nie wierzyć, Wasza Miłość?

T. — Zatem według oskarżonego Bóg wszechmogący stworzył zło na ziemi?

P. — Ja tego nigdy nie powiedziałem, Wasza Miłość, przysięgam.

T. — Oskarżony wciąż podtrzymuje swoje twierdzenie, że Szatan nie istnieje?