Rozkaz, towarzyszu generale!
Po zadziwiająco szybkim i zręcznym rozlaniu wódki przez ociężałego zazwyczaj Konopkę Raszewski podnosi kieliszek:
— No to chlup w ten głupi dziób!
KONOPKA
Gdyby nie gorzoła, byłaby stodoła.
HALICKI
Najlepsza zagrycha, słonina i kiszony ogórek.
PREZES FORMIŃSKI
Mnie się zaraz bimber przypomina.