— Och, mamo! naprawdę jesteś wspaniała i wzruszająca, ale pozwól, że zanim się pożywimy, pójdziemy jednak do szatni.

Wówczas Pan Młody do obojga teściów:

Udziałem Waszej Miłości przyjmować

Naszą powinność. A nasza powinność

Jest wobec tronu i państwa jak dziecko,

Jak sługa, który, czyniąc to, co obroni

Waszą Cześć, Waszą Miłość — czyni tylko

To, co mu każe obowiązek.20

Po czym najpewniej sięgnie po kromkę spoczywającą skromnie w cieniu rumianego bochenka, poda ją oblubienicy do przełamania i nie jest wykluczone, że, chcąc się utrzymać w podjętej konwencji, powie na swoim słynnym szepcie:

Pozostań niewinna