ANTEK
Naprawdę nic nie pamiętasz?
Trzeba tak jakoś zrobić, żeby czytelnikowi musiało się w tym momencie nasunąć skojarzenie z dwukrotnie już eksponowanym motywem pogrzebu Elżbiety, w części I podczas rozmowy Celiny z Nagórskim i w części II, w czasie koncertu w Filharmonii, kiedy Celina dostrzega Nagórskiego, siedzącego kilka rzędów przed nią.
CELINA
Prawie nic. Pogoda była, zdaje się, bardzo piękna. Przedwiośnie.
ANTEK
A potem go nie widywałaś?
CELINA
Czasem, z daleka. Dzisiaj na przykład.