NAGÓRSKI

Nie ma na razie zapisów na filozofię.

KUBIAK

No właśnie! Ucieszyłem się nawet, myślałem, że chłopak pójdzie po rozum do głowy, a wie pan, co on sobie ubrdał?

NAGÓRSKI

No?

KUBIAK

Leśnictwo! Na SGGW się zapisuje. Żona też się za­martwia. No, bo tylko pomyśleć, proszę pana: jedynak i, jak powiedziałem, żeby nie był udany, ale udany! Chłopak na pozio­mie i w jakimś lesie zakopie najlepsze lata życia, co on będzie miał z życia? Las na dzień dobry i las na dobranoc — — — — —

Koniecznie umieścić w planie części III scenę, kiedy na­zajutrz w południe, z komunikatu radiowego, Edward Kubiak dowia­duje się u siebie w domu o śmierci profesora Henryka Wanerta. Żona, syn i może wnuk pani Jaskólskiej.

wieczorem