Marek Kuran:
— Czas nie pyta, czas nie stoi, zegar czasu się nie boi.
A Maciej Zaremba leniwie się przeciąga i naśladując głos oraz akcentację Konrada Kellera wygłasza następującą kwestię:
Pochodnie nocy już się wypaliły,
I dzień nie wspina raźnie na gór szczyty,
Chcąc żyć, iść muszę, lub zostając — umrzeć.
Kuran:
— Nie martw się, staruszku nasze samice wcale nie są przez naturę pokrzywdzone. Wprawdzie ciąża myszy trwa tylko trzy tygodnie, lwicy około czterech miesięcy, ale już żyrafy muszą się męczyć miesięcy prawie szesnaście, nie mówiąc o słonicy, która ciążuje prawie dwa lata.
Nikt się nie odzywa, lecz i nikt nie czyni gestu, aby wstać od stolika. Nagórski myśli bez szczególniejszego związku z sytuacją: zadowolenie zawsze znajdzie dla siebie formy współżycia z istniejącym stanem rzeczy, tylko zwątpienie i niepokój muszą poszukiwać nowych kształtów.
Kuran: