Beata:
— Buty mnie bolą.
Łukasz:
— Pan rozumie, panie dyrektorze, nic się nie dzieje spontanicznie i przyszłość nie rodzi się automatycznie.
Beata:
— A mnie życie obrzydło, słońce mi obrzydło, czuję się, jak w beczce nabitej gwoździami.
Otocki:
— To wszystko głupstwa, moje dziatki! Nie martwcie się, ja z was zrobię wielkich aktorów.
Łukasz:
— A co by pan zrobił, panie dyrektorze, gdyby pan miał milion dolarów?