W latach 1945–1949, podobnie jak przed wojną, dzielił swoje zainteresowania pomiędzy pracę naukową i krytykę, publikując studia o Żeromskim, Leśmianie i Stanisławie Ignacym Witkiewiczu oraz w 1947 zbiór esejów o przedwojennej literaturze młodego poko­lenia Dwa oblicza katastrofizmu. (m.in. szkice o Czesławie Mi­łoszu, Witoldzie Gombrowiczu, Konstantym Ildefonsie Gałczyńs­kim i Adamie Nagórskim). Od roku 1949 poświęcił się prawie wy­łącznie pracy naukowo-historycznej oraz pedagogicznej. Najważniejsze jego prace z tego okresu: monografia o Aleksandrze Fredro (1952), Zagadnienie pokoleń w literaturze (1957), tom szkiców Z pogranicza literatury i malarstwa (1960, tam m.in. szkic o malarstwie Krzysztofa Woytowicza) oraz dwutomowa Historia literatury polskiej (1966). Ogłosił też studium Krzysztof Czaplicki (1962) i wydał Utwory zebrane Krzysztofa Czaplic­kiego (1969).

Ożeniony w roku 1936 z córką krakowskiego księgarza, Mar­tą Piekarską (ur. 1908), jest ojcem reżysera teatralnego, And­rzeja Wnuka.

WOYTOWICZ KRZYSZTOF (1882–1913) — ur. 29 XII 1882 w War­szawie, syn właściciela zakładu kamieniarskiego przy cmentarzu na Powązkach, Jana Woytowicza i Janiny z Pawłowskich. Jeden z najwybitniejszych polskich artystów z początku XX wieku, uważa­ny za jednego z prekursorów kubizmu i nadrealizmu, związany początkowo z nurtem symbolizmu i wczesnego ekspresjonizmu. Studiował jako młody chłopak w warszawskiej Szkole Rysunków u Wojciecha Gersona i od roku 1902 w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Latem roku 1906 poznał w Nałęczowie Emilię Nagórską, cór­kę znanego adwokata i publicysty. Nieszczęśliwy finał tej mi­łości, zakończonej zerwaniem, skłonił Woytowicza do opuszczenia kraju, przyczynił się jednak pośrednio do rozgłosu, jaki malar­stwo młodego artysty zdobyło na Zachodzie. W maju 1907 roku, z inicjatywy André Gide’a, który napisał do katalogu entuzjas­tyczną przedmowę, odbyła się indywidualna wystawa płócien Woytowicza w Galerie Drouet w Paryżu. W sprezentowanym na tej wys­tawie cyklu Zabawy dziecięce zarysowały się już bardzo wyraźnie wszystkie najbardziej charakterystyczne cechy malarstwa Woytowicza: jego warstwa literacko-anegdotyczna, łącząca elementy bajkowości z realizmem, groteskę z patosem, delikatny liryzm z dramatycznie zabarwionym niekiedy okrucieństwem, a kolorys­tycznie niezwykle bogate w skali barwnej i osiągające piękno szczególnie głębokie i wzruszające w świetlistościach i tona­cjach mrocznych, intensywnie zagęszczonych. Z kilkunastu obra­zów cyklu Dziecięce zabawy (Muzeum Narodowe w Warszawie) największą sławą oraz popularnością wyróżniają się: Kwiat papro­ci — arcydzieło kolorystyki, wydobywające niezwykłą atmosferę fantastycznego i ciemnego lasu, rozświetlanego tylko ognikami robaczków świętojańskich oraz zgrzebnymi koszulkami pięciorga wiejskich dzieci, które poszukują kwiatu paproci; Zabawa w do­rosłych, ukazująca bogato zastawiony stół, przy którym ucztuje siedmioro dzieci, przybranych w kontusze z szabelkami, obsługi­wanych przez płowowłose i bose dzieci wiejskie, w płóciennych koszulkach; Wróżby, gdzie znów występuje tak charakterystyczny dla młodzieńczej twórczości Woytowicza motyw biednych, polskich dzieci, tym razem przy poblasku świecy lejących na Andrzejki wosk, który akurat zastyga w kształt trupiej czaszki; wreszcie Zabawa w chowanego — kolorystycznie najradośniejszy, najbar­dziej świetlisty obraz całego cyklu, choć sens jego daleki jest od tego rozsłonecznionego pejzażu starej krakowskiej uliczki: usiłującym przychwytać któreś z rozbawionych wokół siebie dzie­ci jest mały, niewidomy chłopczyk.

W dalszej twórczości Woytowicza, przerwanej niestety nie­bawem przedwczesną śmiercią artysty, kontynuacja warstwy znaczeniowej, nasycającej się zresztą z biegiem lat coraz silniej­szymi akcentami pesymizmu, wyrażona zostaje przy pomocy coraz to nowych środków artystycznych. I tak w cyklu Prace i dnie z wyraźnie ironiczną intencją nawiązującym w tytule do dzieła Hezjoda, tragiczno-groteskowa atmosfera, ukazująca codzienne prace ludzi różnych zawodów (obrazy: Rzeźnik, Kominiarz, Hy­cel, Górnicy, Biuraliści, Kasjer — wszystkie w Muzeum Naro­dowym w Warszawie), w sensie malarskiej konstrukcji należy do okresu wczesnego kubizmu. Natomiast ostatni cykl obrazów Woytowicza Sny, w całości pokazany dopiero na pośmiertnej wystawie w Galerie Drouet w Paryżu, pod koniec roku 1913, w klimacie przypominający grafikę Goyi z cyklu Kaprysy, po I wojnie świa­towej został przez André Bretona uznany za jedną z najwybit­niejszych manifestacji i surrealistycznego prekursorstwa.

Krzysztof Woytowicz zmarł na gruźlicę 19 III 1913 roku w Hyères, na południu Francji. Większość jego obrazów dopiero w latach trzydziestych znalazła się w warszawskim Muzeum Naro­dowym. Wśród nich znajduje się jedyny portret namalowany przez artystę, tzw. Portret młodej dziewczyny, będący portretem mło­dej Emilii Nagórskiej. Według świadectw przyjaciół malarza, Woytowicz w ostatnich latach życia pisał Dziennik, zniszczył go jednak prawdopodobnie przed śmiercią, ponieważ śladu podobnych zapisków nie znaleziono w jego papierach.

ZAREMBA MACIEJ — ur. 3 XI 1929 w Wilnie, syn majora Wojska Polskiego, Jerzego Zaremby i Stefanii z Bochwiców. Po zajęciu Wileńszczyzny przez wojska rosyjskie latem 1944 major Zaremba wraz z innymi wyższymi oficerami Armii Krajowej został aresztowany i wywieziony na wschód, po czym wszelki ślad po nim zaginął. Wczesną jesienią 1945 Stefania Zarembina w czasie trwania akcji przesiedleńczej opuściła Wilno i zamieszkała wraz z jedynym synem w Toruniu, gdzie Maciej w 1948 zdał ma­turę. Szkołę Teatralną ukończył w Krakowie w 1952. Przez dwa sezony grał w teatrach wrocławskich, następnie na Wybrzeżu, w Gdyni, Gdańsku i w Sopocie. Współzałożyciel pierwszego w Polsce kabaretu młodzieżowego „Krokus”. Odkryty przez Eryka Wanerta, w filmie Natchnienie świata (1958), nakręconym według głośnej powieści Adama Nagórskiego, zdobył ogromną sławę i popularność, tworząc z postaci młodego akowca z lat okupacji, Tomka Gaszyckiego, kreację tak sugestywną i osobiście przeżytą, iż stał się od razu bożyszczem młodzieży, która przez dłuższy okres czasu wiernie naśladowała jego wygląd zewnętrzny oraz sposób bycia. Grał w wielu filmach, m.in. w Karolince Wanerta i w jego ostat­nim filmie Zagubieni, na skutek osobistej interwencji sekreta­rza KC, Stefana Raszewskiego niedopuszczonym na ekrany. Wystę­pował również w teatrze m.in. w Teatrze Stołecznym w roli Karola Moora w Zbójcach. Ostatnio w Teatrze Ludowym grał Vala Xaviera w dramacie Tennessee Williamsa Orfeusz zstępujący.

W 1966 ożenił się z Grażyną Szmydt, absolwentką wydziału elektroniki Politechniki Warszawskiej.

Ginie tragicznie w wypadku samochodowym, w nocy z 19 na 20 kwietnia 1969 roku, na szosie prowadzącej z Jabłonny do Warszawy.

We Wspomnieniu, opublikowanym w roku 1970 w rocznicę śmierci Zaremby, Adam Nagórski napisze: