Zapewne. Ale tymczasem my młodzi, niedorośli do cnót, jesteśmy bezbronni. I co teraz będzie?

OTOCKI

Masz szczęście, Beatko!

BEATA

Pan ze mnie żartuje, panie dyrektorze.

OTOCKI

Posłuchaj mnie, Beatko. Starsi panowie, do których się zaliczam, nie tylko bywają, jak to przyznałaś, niezłymi psy­chologami, ale również nie lubią, kiedy się ich wrabia w konia. Tak się mówi po waszemu?

BEATA

ostrożnie

To zależy. Można też robić z kogoś balona, jeleń już wyszedł z mody.