OTOCKI

Niepotrzebnie, wystarczy ci jedno ucho. Otóż, przyjm, Beatko, do wiadomości, że gdyby nie pewien układ faktów — dlate­go ci powiedziałem, że masz szczęście — mogłabyś się leciutko potknąć. Rozumiesz mnie?

BEATA

Obawiam się, że nie nadążam, panie dyrektorze.

OTOCKI

Przestań się zgrywać, Beatko, przede mną nie musisz. Będziesz lepiej grać, kiedy zrozumiesz, że nie każdy wapniak mu­si być głupcem. Że w szczeniackim stylu chciałaś się odegrać na Monice, w obecnym układzie nie mam ci za złe. Przeciwnie, wy­świadczyłaś mi swego rodzaju przysługę. Takie bywa życie, Beatko. I jeszcze jedno, dobra rada wujaszka: jeśli w tej rozgrywce jesteś na minus... jesteś?

BEATA

Zapewne, panie dyrektorze.

OTOCKI

To się w najbliższej przyszłości nie staraj odgry­wać. Ludzie, którzy się jako tako poznali, powinni sobie wzajem­nie pomagać. Takie bywa życie.