Napijesz się może jednego?
DANUTA
Coś ty? O tej porze wódkę pić?
EDWARD
Ja o innej nie mogę, a mam ochotę na jednego.
DANUTA
Na jednego! Już ja cię znam. Po jednym przyjdzie drugi, a po drugim następny.
EDWARD
Dajże spokój, mówisz, jakbym był pijakiem, a ja nigdy do picia pociągu nie miałem.