Nawzajem.
DANUTA
Żebyś wiedział, że przeklinam siebie i tę godzinę, kiedy jak ostatnia z ostatnich idiotek zgodziłam się wyjść za ciebie za mąż. Ja siebie w lustrze widzę, ale to ty musisz na mnie patrzyć. Och, jak ja żałuję, że nie jestem ładnym chłopakiem, wtedy bym ci pokazała!
EDWARD
Danuta, zastanów się, na co te awantury? Nie jesteśmy już młodzi...
DANUTA
Przez ciebie jestem stara i do niczego, przez ciebie.
EDWARD
Ja bym chciał...