I kto wie, czy nie pomyśli: może młodość dlatego tak mnie urzeka i dlatego młodości szukam, iż łudzę się, że w niej znajdę...

Celina Raszewska:

— Pan przecież wciąż jest młody.

— Trochę zmęczony.

— Młodość chyba wcale nie znaczy to samo, co wiara. Wiara może być naiwna, jak moja kiedyś w wyidealizowaną miłość, albo...

— Albo?

— Młodość to jest przede wszystkim potrzeba poszukiwania, nie sądzi pan?

— Nadzieja?

— Chyba tak.

— Mało jej dokoła.