to czyjaś, jak rysa,
rzęsa na moich okularach,
co będąc kiedyś za blisko
została mi na widoku,
dalekim jak pierwsza podróż
od Apeninów do Andów1,
do źródeł Amazonki,
no, dobrze, powiem: od domu.
A tak lepiej, czy tak?
to czyjaś, jak rysa,
rzęsa na moich okularach,
co będąc kiedyś za blisko
została mi na widoku,
dalekim jak pierwsza podróż
od Apeninów do Andów1,
do źródeł Amazonki,
no, dobrze, powiem: od domu.
A tak lepiej, czy tak?