Gryps
Nasyć mnie słowami. Poprzednią wiadomość
przemyciłaś w bochenku razowego chleba:
Wiesz, co mi robisz? Nie mieszczę się w skórze.
Dziś pod talerzem więziennego rosołu
trafiam na kartkę z odręcznym pismem:
Punkt na Brzeżnej spalony. Nic nie mów.
Spotkamy się gdzie indziej. A więc: zjedz,
połknij i popij. Jesteśmy podstawową komórką
podziemnego państwa. Nasza historia