przejściowe jak kaszel, ściele się do stóp, a glina

lepi się do podeszew. Tak fatalnie dobranych na ten

przedwczesny coming-out. Na wzgórzu ponad miastem,

są nadzy jak na dłoni. Muszą psu zmienić imię.

Nazwać miasto inicjałem. Ścieżkę zatrzymać, zawrócić,

puścić w las.